Wad wzroku jest bardzo wiele, ale wbrew pozorom nie każda osoba, która ma problem z ostrym widzeniem zdaje sobie sprawę z tego, że widzi gorzej. Czasem dowiaduje się o tym dopiero po wizycie u okulisty lub w trakcie badań przed przyjęciem do pracy. Jeśli wada jest duża, dość szybko można się zorientować, że np. nie jesteś w stanie odczytać napisu, który ktoś inny widzi całkiem dobrze.

Wówczas mówimy o krótkowzroczności. Z drugiej strony bywają i takie sytuacje, że nie widzimy tego, co znajduje się w pobliżu, a wzrok jest ostry przy patrzeniu na odległość. Jest to dalekowzroczność. Obie wady można skorygować za pomocą odpowiednio dobranych okularów lub szkieł kontaktowych.

Niektóre wady są mniej oczywiste. Chory może na przykład mieć problem z widzeniem trójwymiarowym. Wówczas widzi dość ostro, ale nie jest w stanie prawidłowo ocenić odległości. Mogą się wtedy pojawić wpadki, takie jak uderzenie głową w skośny sufit na poddaszu lub nietrafianie w piłkę podczas gry w futbol.

Brak wizji trójwymiarowej może się też rozwinąć u osób, które na co dzień mają dużą inną wadę wzroku i nie stosują żadnej korekcji. Trudniej jest rozpoznać wady wzroku u dzieci, które same nie są jeszcze w stanie wyrazić tego, co widzą w danym momencie. Jeśli jednak podejrzewasz, że cokolwiek z wzrokiem dziecka może być nie tak, najlepiej udać się do okulisty. Nawet prywatna wizyta nie jest taka droga, a pozwoli na dokładną ocenę wzroku i zastosowanie odpowiedniej korekcji lub leczenia, jeśli będzie taka potrzeba.